Dziś dla Was 1. opowiadanie z cyklu "Fineasz i Ferb: Historia życia" . Następna część za tydzień!
Nasze ogłoszenia są w poprzednim poście.
__________________________________
To dziś jest ten dzień upragniony tak przez każdego
dzień-ostatni dzień szkoły i za razem 1. Dzień wakacji. Na świadectwach Fineasza
i Ferba widać czerwony paski. Są z siebie bardzo dumni, lecz te wakacje będą
ciekawsze niż ostatnio, chodź na początku czeka nas mały zawód:
-To, co Fineasz, co będziemy robić w te wakacje?-pyta Ferb
-Ferb, daj spokój. Nie możemy spędzić jednych wakacji tak
normalnie?
-Fineasz, ale ja to normalnie?-pyta Izabella
-Tak nie budując niczego, chodź raz dajmy sobie z tym
spokój…
-Ale, Fineasz, przecież ty kochasz budować
-Iza, ludzie się zmieniają…
Co się stało z Fineaszem? Co się z nim dzieje??? ‘Ludzie się
zmieniają’ Co on gada? 3. Doszła do domu.
I minęły już 3 dni. Już, albo dopiero. Ferbowi się strasznie
dłuży. On nie wytrzyma bez budowania. Iza też ma tego dość. Chyba zaczyna
rozumieć, że kochała go wtedy, kiedy coś budował. Razem z Ferbem postanawiają
coś z tym zrobić. Urządzają konfrontacje:
-Cześć, Iza
-Cześć Fineasz. Mam do Ciebie pytanie
-Wal
-Czemu ty jeszcze nic nie zbudowałeś tego lata?
-Właśnie, czemu?-do dyskusji dołącza Ferb
-Czemu wszyscy są przeciwko mnie? Po prostu chcę od
wszystkiego odpocząć. Mam już dość budowania. Nie możecie tego zrozumieć?
-Masz dość budowania? Co ty gadasz? Fineasz, myślałam, że
jesteś inny -Iza wychodzi z trzaskiem drzwi.
-Fineasz, lepiej się zastanów, co robisz. Idę coś zbudować
-Ferb, myślałem, że jesteś ze mną
-Fineasz, wiesz dobrze, że zawsze jestem po Twojej stronie,
ale to przesada Fineasz, przesadzasz. Naprawdę, mówię jeszcze raz, zastanów się
co robisz…
-Dobra, idź, idź do Izy i razem sobie coś budujcie!
-Pewnie, że idę. Fineasz, nigdy tego nie chciałem, ale
koniec przyjaźni, cześć
Odpowiedzi nie było ‘co oni ode mnie chcą?’-myślał sobie.
Mam nadzieję, że zrozumie swój błąd…
Hm... wiesz, to jest fajne, ale czy przypadkiem tego po prostu nie przekleiles z jakiejs strony? Moglabym przysiadz ze juz to czytalam... W dalszych rozdzialach z tego co kojarze bedzie chyba pozar, prawda? Sory za spoiler, ale mialam wrazenie ze jak mowiles ze bedziesz wstawial opowiadania, to myslalam ze bedziesz wstawial swoje...
OdpowiedzUsuńOpowiadanie jest jego autorstwa, Jednak faktycznie, opowiadanie jest na tej stronie:
Usuńhttps://mbasic.facebook.com/Nigdyniewyrosne/?refid=52&_ft_=top_level_post_id.1123468081014091%3Atl_objid.1123468081014091%3Athid.505776076116631&__tn__=C
Aaa to sorki. ;) Tylko Krystian, blagam, popraw nastepnym razem gramatyke i pisownie, dobrze?
UsuńTak, ja pisałem to opowiadanie dla kolegi na 3. Urodziny strony. A co do błędów to autokorekta szwankuje. :-)
UsuńZawsze możesz pisać newsy w Wordzie, a potem edytować błędy i wklejać na bloggera :).
OdpowiedzUsuńOpowiadanie się fajnie zapowiada, ale to głupie, że Ferb zrywa przyjaźń z Fineaszem, bo ten nie chce budować wynalazków.
Nie wiem, dlaczego zrobiłem to tak, ale pewnie chodziło mi o więcej emocji, czy się pogodza...
UsuńNie pamiętam, bo napisałem to dawno.: )
Jeśli już ktoś nie chciał budować to Ferb... nawet w odcinku ,,koniec przyjaźni'' było widać, że bez wynalazków Fineasz nie wytrzyma. A zresztą są 2 opcje na zakończenie 1 to wszyscy umarli a ostatnia postać się pocieła 2 będzie jeszcze gorsze...
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńJak ktoś się potnie w tym fanfiku, to ja czytam cały xD.
UsuńA tak na marginesie, to może się czepiam, ale dlaczego wielu nowych użytkowników zaczyna pisać komentarze dopiero po tym, jak oddałem bloga :D?
Może mnie bardziej lubią? :D
UsuńTaki żart :-D
Tak naprawdę, to nie mam pomysłu ;)
A co do usuniętego juz komentarzu Zap Pl to tu juz za dużo szczegółów. Chodzi o to, ze opowiadanie układam ja. Układam je do składu, wiec Ferb mówić musi, bo inaczej by nikt nie zrozumiał o co chodzi, a co do paskow... mieszkam w polsce i się z tego ciesze i pokazuje to w opowiadaniach. Więcej nie pisz takich komentarzy, bo adminowie i tak wszystko widzą!
UsuńJakie paski?
UsuńZgaduję, że te na świadectwie xD
UsuńUważaj na literówki. I nie pędź tak z akcją. Fineasz nic nie buduje, to już Ferb i Izabela odrzucają jego przyjaźń? To nie drobna przesada?
OdpowiedzUsuńNo, zgadzam sie. Troszeczke przesadziles w tym aspekcie. ;) Ale to ty jestes autorem i nie bede krytykowac twojego pomyslu. Choc pozniejsze czesci beda ciut lepsze, przyznaje. xd
UsuńTu bardziej chodziło o to, żeby nie zrobić 10 części. Pisałem opowiadanie 'na zlecenie' i musiało mieć odpowiednia ilość czesci. A z reszta to to nie dzieje się jednego dnia. Akapity się nie kopiuja...
Usuń