piątek, 29 kwietnia 2016

Ciekawostki i komiksy #2

Cześć. Bardzo was przepraszam, że w kwietniu nic nie pisałem (1 kwietnia napisałem, ale to był tylko primaaprilisowy post :D), ale nie miałem w ogóle dostępu na kompa, a na telefonie się kijowo pisze. A piszę ten post dlatego, że w każdym miesiącu mam napisać jakąś ciekawostkę i ciąg dalszy komiksu z marca. I jeszcze dziś zakończyły/zakończą się dwa ciekawe seriale, które naprawdę mocno polecam: Wodogrzmoty Małe i Szczury laboratoryjne. Aha i jeszcze jedno, nie tak dawno wstawiłem tutaj czat (nie wiem czy ktoś to w ogóle zauważył). Teraz czas na jakąś ciekawostkę o Fineaszu i Ferbie:

Oto takie podsumowanie serialu
  1. Zaśpiewali 329 piosenek (choć to jest chyba błąd, na angielskiej FiFWiki pisze 492; może dlatego, że liczyli też te krótkie piosenki)
  2. Zagrali w 222 odcinkach (to też jest błąd, bo powinno być 224)
  3. Wystąpili w 10 specjałach 
  4. Mieli 4 sezony
  5. Było 2 braci
  6. I to wszystko wydarzyło się w jednym ogródku
Można jeszcze dopisać inne podsumowania, lecz tego jest pewnie dużo. Czas na drugi dział tego cyklu, czyli komiksy!

"Fineasz i Ferb Piżama Party" Część 2 
Zapraszam do czytania!
Ciąg dalszy nastąpi...

piątek, 1 kwietnia 2016

Wielki powrót!


Tytuł posta od razu wskazuje, że coś powróci. I nie to, że odcinek z FKF powróci. Tylko sami Fineasz i Ferb powrócą z nowymi odcinkami!

Nie wiem kiedy dokładnie, ale twórca odpowiedział komuś, że nastąpi to wkrótce. Oto screen:


Nie wiem jak wy, ale ja się nie mogę doczekać! Pewnie wyjdzie dopiero po nowym serialu twórców, tj. "Milo Murphy's Law", czyli jakoś pod koniec 2017 albo w 2018. Prawdopodobnie będzie to drugie lato Fineasza i Ferba, lecz nie jestem pewny, bo może też akcja odcinków się dziać w czasie roku szkolnego. Możliwe też, że mogą też stworzyć odcinki, które miały być, a nie zostały stworzone, np: kolejny odcinek z Hikiem, odcinek z powrotem FKF i jeszcze cała reszta odcinków! Tak jak wspomniałem wcześniej: nie mogę się już doczekać kiedy ponownie powrócą! 

sobota, 26 marca 2016

Wielkanoc


Już jutro rano siądziemy z rodziną przy stole i zjemy świąteczne śniadanie, które dziś poświęciliśmy je w koszykach. Z okazji świąt Wielkanocnych życzę wam wesołych świąt, smacznego jajka i mokrego dyngusa! Oto takie życzenia z Internetu:
Kolorowych jajeczek,

rozczochranych owieczek,

rozkicanych króliczków,

pyszności w koszyczku,

mokrego ubrania

w dniu wielkiego lania!

Żeby Wielkanoc w tym roku,

przyszła z sukcesem u boku.

Aby żyło się Wam zdrowo,

prywatnie i zawodowo.

i cudownej, ciepłej wiosny

życzy Administracja.

poniedziałek, 21 marca 2016

Ciekawostki i komiksy #1

W innym poście napisałem, ze utworze na blogu cykl, pt.: "Ciekawostki i komiksy". I to właśnie dzisiaj jest ten dzień. Postanowiłem, ze w każdym miesiącu pojawi się to przynajmniej raz. Zacznijmy od ciekawostek:

Po 104 dni wakacji "Fineasz i Ferb" na Disney Channel powiedzieli "do widzenia" fanom w ostatnim odcinku, pt: "Ostatni dzień lata". (...) Wszyscy otrzymali owacje na stojąco, gdyż wspólnie z twórcami serialu podnieśli swoje ulubione momenty. "Czuliśmy, że nadszedł czas, aby przejść dalej" - mówił Povenmire o serii, która zakończyła się w czerwcu. "Nigdy nie mów nigdy" - powiedział Marsh. Następny w kolejce duet stworzy nową kreskówkę Disneya "Milo Murphy's Law".

Najlepsza kreskówka w życiu? I co o tym sądzicie? Myślicie, że była to najlepsza kreskówka?

Teraz przejdźmy do drugiego działu tego cyklu, którym są komiksy. Chciałem tutaj przedstawić wam komiksy z serialu, które są po angielsku, lecz w ostatniej chwili pomyślałem, że wstawię tutaj komiksy wymyślone przez fanów - właściwie przez fankę - które są po polsku!

Pierwszy komiks zostanie podzielony na kilka części, bo jest ich wiele.

"Fineasz i Ferb Piżama Party" Część 1
Okładka komiksu

Zapraszam do czytania!
Ciąg dalszy nastąpi...

Biedna Izabela... chciała spędzić wieczór sam na sam z Fineaszem, Czy go na pewno spędzi? Czy na piżama party się coś wydarzy? Kolejne części komiksu już wkrótce! 

wtorek, 8 marca 2016

FiF: Powrócić na obiad - rozdział 6

Fineasz obudził się z dziwnym uczuciem bycia obserwowanym. Rozejrzał się dookoła, ale nie zobaczył niczego na zewnątrz szałasu. Mimo wszystko trochę się przespali. Teraz czuł się szczęśliwy, bo obudził się obok Izabeli, i to było uczucie do którego z chęcią mógłby się przyzwyczaić.
Patrzył na nią, podziwiając jak spokojnie wyglądała podczas snu, kiedy jej powieki poruszyły się lekko i otworzyła oczy.
- Dzień dobry. - Powiedziała.
- Dzień dobry. Jak się czujesz?
- Zmęczona. Trochę mi zimno. Chce mi się pić. Nadal nie mogę uwierzyć w to o czym rozmawialiśmy ostatniej nocy. A ty?
- Tak samo. Pójdę rozpalić ogień. - Uściskał ją szybko i wyszedł z szałasu.

Podzielili się ostatnią rybą i odrobiną jagód na śniadanie.
- Więc jaki mamy plan na dzisiaj, Izabelo? - Zapytał.
- Łowieniem ryzykujemy, że znowu któreś z nas wpadnie do wody, a jest na to trochę za zimno. Myślałam nad polowaniem - widzieliśmy wcześniej zające i króliki. Powinniśmy rozstawić trochę pułapek - to byłby dobry sposób na zwiększenie naszych zapasów żywności bez potrzeby ciągłego polowania.
Fineasz wytrzeszczył oczy.
- Będziesz polowała na małe słodkie króliczki?
- Tak, tak będę. Są dobrym źródłem mięsa i futra, a jest ich tu dużo. Są śliczne, ale przetrwanie ma pierwszeństwo. Nie możemy żywić się nimi wiecznie, ale tak długo jak możemy zjeść rybę albo coś w tym rodzaju, nic nam nie będzie.
- Rozumiem. Przyniosę więcej drewna, zbiorę trochę owoców i jagód i zobaczę jak można ulepszyć nasz szałas, a potem popracuję nad osłoną na drewno, na wypadek gdyby zaczęło padać. I myślę, że potrzebujemy czegoś do ścinania drzew. Znalazłaś jakieś dobre kamienie, z których moglibyśmy zrobić toporki lub groty? - Zapytał.
- Jeszcze nie. Oboje mamy noże, którymi możemy ścinać małe krzaki, ale musimy mieć oko na dobre ostrze do toporka. Spotkamy się tu na lunch?
Fineasz pokiwał głową.
- Aye, aye, szefie.

******************************

Izabela właśnie wracała do obozu z dwoma zającami przywiązanymi do paska, kiedy usłyszała jak coś szeleści w krzakach. Przyglądając się uważniej zobaczyła olbrzymiego kota idącego ku niej, w odległości jakichś stu metrów. Patrzył w jej kierunku z ciekawością. Zauważyła również duże, zakrzywione kły wystające z jego górnej szczęki. "Tygrys szablozęby. Tylko tego nam jeszcze brakowało." Ścisnęła mocniej trzymaną dzidę i uniosła ją nieco wyżej.
Tygrys łypnął okiem na stworzenie. To był pewnego rodzaju dwunożny łowca - miało jakimś sposobem przymocowane do siebie dwa króliki - a to jasnopurpurowe upierzenie wyraźnie na to wskazuje. Trzymało zaostrzony patyk, którym śmiesznie wymachiwało, ale wydawało się, że nie ma pazurów, ani rogów.
"Potencjalne zagrożenie. Warte zachodu, ale na razie muszę znaleźć jakąś łatwiejszą zdobycz."
Izabela westchnęła z ulgą, gdy wielki kot zawrócił, i popędziła do obozu, oglądając się za siebie przez resztę drogi. Fineasz właśnie skończył osłonę na drewno, w momencie,w  którym przybyła.
- Fineasz, tam był tygrys szablozęby. Musimy podtrzymywać ogień przez cały dzień i być razem kiedy opuszczamy obóz.
- Hm, w takim razie jesteśmy na tyle daleko w przeszłości, że ludzie jeszcze tu nie dotarli. Wymarły tak szybko jak pojawili się tu ludzie.
- Chyba rozumiem dlaczego. Mogłabym przysiąc, że mnie oceniał.
- Zostaniemy blisko obozu przez resztę dnia i miejmy nadzieję, że pójcie gdzie indziej.
- Tak, muszę obedrzeć ze skóry króliki. Możesz popracować nad pułapkami?
- Pewnie.

- Wiesz, nie sądzę, żebym kiedyś jadł królika. To było całkiem pyszne, Izabelo.
Usiedli razem przy wyjściu ich szałasu, gdy słońce wisiało już nisko na niebie. Ogień palił się jasno, trzymając rosnące cienie z dala.
- Dziękuję. Te małe ziemniaki do niego pasowały. A tego drugiego możemy zjeść na śniadanie. Wiesz, próbuję wymyślić jak możemy oczyścić skóry; mój podręcznik Ogników mówi, żeby posypać solą, ale przecież jej nie mamy.
- Więc co z nimi zrobimy?
- Cóż, myślę, że jest jesień, więc będzie coraz chłodniej. Będziemy potrzebować czegoś cieplejszego niż nasze letnie ciuchy.
- Tylko dopóki Ferb nas nie znajdzie.

- Minął już tydzień - to naprawdę możliwe?
- W końcu przyjdzie.
"W końcu mam go tylko dla siebie, ale mimo to nadal walczę o niego z Ferbem. Historia mojego życa. A jeśli Ferb nas znajdzie, wiem, że znowu stracę Fineasza. W Danville znowu będzie taki jak przedtem. Po prostu to wiem. I nie chcę nawet myśleć o takim usprawiedliwieniu, że nie jest już na wszystko ślepy.
To prawie wystarczy, żebym miała nadzieję, że Ferb nigdy nas nie znajdzie."

Gretchen spojrzała na Ferba.
- Chyba łapię jak to działa. Musimy to znowu przecelować kiedy będzie znowu funkcjonalny, tak?
Ferb uśmiechnął się i pokiwał głową i pracował dalej.

Izabela oparła się o pień drzewa w zamyśleniu, podczas gdy Fineasz podszedł poszedł przynieść trochę wody z rzeki.
"Myślę, że kiedy tylko przekonam Fineasza, że Ferb nie zamierza nas znaleźć, jak zwykle zdoła w jakiś sposób wypaczyć prawa fizyki i rozpocznie budowę bazy technologicznej. Pewnie do pomocy weźmie też indyki i bizony. Ale teraz na razie tylko czeka, aż Ferb go stąd wyciągnie.
Mam nadzieję, że przez czas zanim ponownie wynajdzie podróż w czasie, będziemy już parą i nie rzuci mnie dla Ferba natychmiast, kiedy wróci do Danville.
Zawsze jest nadzieja."
- Hej, o czym myślisz? - Zapytał Fineasz podając jej kubek z kory brzozy.
Uśmiechnęła się.
- O tym co robimy potem. Może jutro pójdziemy rozstawiać pułapki i spróbujemy złowić coś większego - coś jak indyk. Ostatecznie musimy mieć coś wystarczająco dużego, by mieć zapas na kilka dni. Będziemy potrzebować też większych skór. Wspaniała byłaby tygrysia, ale to trochę zbyt niebezpieczne.
Usiadł obok niej, a ona przysunęła się bliżej i usiadła mu na kolanach.
- Ładnie się zmieściłaś. - Powiedział - Pewnie tak jakby nam było przeznaczone siedzieć w ten sposób.
- Może jesteśmy.
Uśmiechnął się do niej, ona odwzajemniła gest.
"Może powinnam go pocałować. Nie sądzę, żeby mu to przeszkadzało... Nie, jeszcze go przestraszysz. Daj mu czas, pozwól mu zrobić pierwszy ruch."

Leżenie w szałasie było tej nocy nieco niezręczne, przynajmniej dla Fineasza. W środku, było cieplej i emocjonalnie, i w znaczeniu temperatury. Izabela leżała obok niego, patrząc na niego włosami opadającymi jej na oczy. Wyciągnął rękę i delikatnie założył jej je za ucho, przez co zachichotała.
"Może powinienem ją pocałować. Chociaż kiedy jesteśmy w tym malutkim szałasie, czuję się tak jakbym ją osaczył. Może jutro rano."

Kot skradał się ostrożnie przez ciemność nocy, podążając za zapachem dwunożnych i dymu z ogniska - wydawały się dochodzić z tego samego miejsca.

______________________

Hej wszystkim, oto za nami kolejny rozdział waszego ulubionego fanfiku :D
Przepraszam, że tyle to trwało, ale miałam drobne problemy z komputerem.
Na szczęście dzięki pomocy wspaniałego Przyjaciela, udało mi się go wstawić, za co jestem mu bardzo wdzięczna :D

Marta

piątek, 26 lutego 2016

"Milo Murphy's Law" już w 2017!


Kiedyś serial miał się nazywać "Mikey Murphy's Law", lecz twórcy zmienili jego imię na Milo. Ta kreskówka zawita do USA w 2017, a u nas prawdopodobnie też. Serial koncentruje się wokół tytułowego bohatera, Milo Murphy, który jest potomkiem Murphy z praw Murphy'ego (polska wersja), który stwierdza, że wszystko, co może pójść źle, pójdzie źle.

W tym nowym serialu animowanym pojawią się aktorzy, którzy podkładali swój głos w "Fineaszu i Ferbie", jak na przykład:

  • Vincent Martella (Fineasz Flynn) - Bradley Nicholson 
  • Diedrich Bader (Albert Du Bois) - Martin Murphy
  • Pamela Adlon (Melanie) - Brigette Murphy
  • Dee Bradley Baker (Pepe Pan Dziobak) - Diogee
  • Dan Povenmire (Heinz Dundersztyc) - Vinnie Dakota
  • Jeff "Swampy" Marsh (Francis Monogram) - Balthazar Cavendish
  • i inni... którzy nie podkładali głosów w "Fineaszu i Ferbie"
Oczywiście nie zapomniałem o naszym głównym bohaterze. Jemu głos będzie podkładał - "Weird Al" Yankovic.

A teraz przejdźmy do ogólnych informacji. Pojawiły się plotki, że serial może być crossoverem.
Oczywiście, że ten obraz jest nieprawdziwy! :D Bo niektórzy się tak nabierają na rzeczy, które nigdy nie powstaną :D. Do rzeczy: w wywiadzie dla The Huffington Post, Dan i Swampy stwierdzili, że Milo mieszka około dwie dzielnice od Danville, więc mógłby być to crossover. Czy będzie? Nie wiadomo! Dowiemy się dopiero za rok lub jeszcze tej jesieni.

Tak, jak wspomniałem powyżej. Milo miał wcześniej na imię Mikey oraz zmienili jego wygląd. Kiedyś wyglądał tak:
To tyle jeśli chodzi o ten serial, a już niedługo pojawi się na blogu cykl  pt. "Ciekawostki i komiksy"


niedziela, 14 lutego 2016

Wiek Fineasza i Ferba oraz przeszłość Pepe z drugiego wymiaru


Fineasz i Ferb - dwójka braci, którzy codziennie coś budują, ale od zawsze ktoś zadawał sobie pytanie: ile mają lat?

Odpowiedź na to pytanie było w komentarzu pod tym postem, że Fineasz i Ferb mają w czwartym sezonie 10 lat, czyli to oznacza, że wcześniej mieli 9 lat. (To by się zgadzało, ponieważ "Czas dojrzeć" dzieje się 10 lat później od głównej fabuły serialu, czyli od pierwszego sezonu. Mają wtedy 19 lat i szykują się na studia) Fineasz jest również starszy od Ferba o dwa miesiące, czyli Ferb się urodził jesienią. Tylko jedno nie daje mi spokoju.

Fineasz miał urodziny w trzecim sezonie i skończył 10 lat, ale Ferb potem też ma 10 lat w 4. sezonie i zadaję sobie pytanie: jak Ferb mógł mieć 10 lat skoro urodziny ma jesienią i jest młodszy od brata?

Mam na to dwie odpowiedzi.
1. Ferb miał od początku 10 lat, a Fineasz dopiero potem, ale to by się nie zgadzało, ponieważ Ferb nie jest starszy.
2. Ferb tak naprawdę ma w czwartym sezonie 9 lat i 10 lat skończy dopiero po czwartym sezonie.
A wy jak myślicie? Piszcie w komentarzach!

Pewnie wszyscy się zastanawiacie, jak Pepe stał się cyborgiem. Odpowiedzią jest ten komiks.

Dalszy ciąg komiksu znajduje się tutaj. Ten komiks jest oczywiście oficjalny i zgodny z prawdą przeszłego życia Pepe.

I jeszcze jedno: "Fineasz i Ferb" zostali dominowali do KCA 2016! Głosujcie tutaj. Można głosować tyle ile chcesz.

To tyle na dziś. Dziś są Walentynki, więc: Wesołych Walentynek! ;) I na ten dzień specjalnie posłuchajcie sobie piosenki: